Dnia 22.03.2017 spotkanie z Jarosławem Kamińskim
- przedstawicielem Firmy Abakus Systemy Teleinformatyczne Sp. z o.o. rozprowadzającej OPOS24
W Biesku Białej urodziła się myśl, przednia myśl, wybiegająca naprzeciw „naszym czasom”, kiedy to komercja i siła pieniądza wzięła górę nad rozsądkiem i wrażliwością na ludzką biedę, na nieporadność, brak opieki, która przed laty w jakiś sposób, przynajmniej dla niektórych, była sprawowana.
Ludzie starsi pamiętają pewne nie istniejące już zawody, takie jak: pielęgniarka środowiskowa, pielęgniarka przyszpitalna, pracownik socjalny w różnych resortach, czy hospitalizację z przyczyn społecznych – dla ludzi nie mających opieki w swoim środowisku, czy choćby z racji wieku i schorzeń, z którymi trudno sobie poradzić. Dziś niepostrzeżenie, przynajmniej dla mnie, która od pewnego czasu dość sporadycznie korzystam z pomocy medycznej, weszliśmy w świat bezduszności, braku empatii, niewrażliwości dla słabszych. Nie chcę tu generalizować i twierdzić, że wszystko w naszym życiu się zdewaluowało, ale są sfery życia, z którymi jakoś sobie nie radzimy: my potrzebujący opieki, lub my, którzyśmy winni jej udzielać.
Często myślę, jakby tu pomóc mojej leciwej „przyłatanej” ciotce, mieszkającej setki kilometrów ode mnie, która została już sama, wśród równie nieporadnych sąsiadów, z daleka od bliskich, kochających, ale zabieganych, przemęczonych i bezradnych. Człowiek samotny i nieporadny w sytuacji wiecznie zmieniających się opiekunek, do których na nowo trzeba się przyzwyczajać, resztki energii traci na szukanie dojścia do specjalistów, do gabinetów rehabilitacji, na wieczną wojnę z aptekami, a w nich lekami o różnej nazwie i cenie choć chodzi o ten sam środek, a także na codzienne zakupy, które kosztują, ale też i ważą, a siły za grosz… Do tego wszystkiego doskwiera samotność, poczucie opuszczenia i świadomość, że może być tylko gorzej! I ta myśl – do domu opieki się nie nadaję, bo bardzo nie chcę, wolę tu, na stojąco… ale - samemu nie da się żyć!...
I w tej sytuacji znaleźli się ludzie, którzy zobaczyli ten problem może wyraźniej od innych i znaleźli w swej głowie pomysł na zminimalizowanie tego społecznego problemu. Wymyślili system szybkiego reagowania na ludzkie potrzeby. Stworzyli usługę zdalnego nadzoru i wzywania pomocy, której działa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku, a czasem i 366 pod nazwą OPOS24.
System oparty jest na współdziałaniu:·
- Telefon – w celu wezwania pomocy;
- Całodobowe Telecentrum Opieki– gdzie ulokowane są wszelkie niezbędne dane o podopiecznym, by wzywana pomoc była w jak najkrótszym czasie i najskuteczniej realizowana;
- Innowacyjny system obsługi podopiecznych, dzięki któremu każde zgłoszenia jest obsługiwane szybko i profesjonalnie.
Dzięki takiej organizacji prośba o pomoc wędruje do Centrum, które poprzez wszelkie procedury dociera do specjalistów, a ci dzięki zachowanym danym o podopiecznym, w najkrótszym czasie udzielają skutecznej pomocy. W ten sposób wzywana jest służba ratunkowa, służba pierwszej pomocy czy kontakt z opiekunem lub rodziną.
OPOS24 jest przeznaczony dla seniorów i ludzi niesamodzielnych, stworzony przez firmę:
Abakus.st
Abakus Systemy Teleinformatyczne sp. z o.o.
Ul. Działkowa 8a
43-300 Bielsko Biała
Tel. 33 819 39 25
info@abakus net.pl
www.abakus.net.pl http://facebook.com/abakusst
Elżbieta Dudek-Nicewiczówna


