Wyjazd do Iwonicza. Dzień pierwszy.

06 maja o godz. 8.10 grupa dwudziestu ośmiu słuchaczy Chęcińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku wyruszyła w kolejną podróż swojego życia, czyli sześciodniowe wczasy do Iwonicza – Zdroju. Po zajęciu miejsc w bardzo wygodnym autokarze, wszystkich wczasowiczów powitała organizatorka wyjazdu kol. Zosia Puchała. Zapoznała nas z programem na dzień bieżący oraz przedstawiła osobę, od której zależy nasz szczęśliwy dojazd – czyli pana kierowcę.

Otrzymaliśmy śpiewniki do wykorzystania na wycieczkach przez słuchaczy. Za ten świetny upominek kol. Zosia otrzymała duże brawa. Ponieważ w planie było zwiedzanie Szydłowa, nasza prezes pani Zenona Dołęgowska opowiedziała historię tej miejscowości. Należy przyznać, że pracę domową pani Zenia odrobiła na piątkę z plusem, a nawet szóstkę. W Szydłowie czekała kolejna niespodzianka. Z zabytkami miasta zapoznała nas pani Maria Kogut. Chociaż nie jest zawodowym przewodnikiem znała tak dużo faktów i mówiła bardzo ciekawie, wszyscy z wielkim zainteresowaniem jej słuchali. Jako pierwszą obejrzeliśmy jaskinię Zbója Szydły. Kolejny zabytek to średniowieczny zespół miejski, zachowane na długości 700 metrów mury obronne ze strzelnicami z XIV wieku. Z trzech prowadzących do miasta bram zachowała się Brama Krakowska z XIV wieku, której górne kondygnacje zostały przebudowane w XVI wieku w stylu renesansowym. Pani Maria Kogut opowiedziała nam ciekawą historię gotyckiego kościoła pw. Wszystkich Świętych z przełomu XIV i XV w. Kościół jest obecnie w remoncie. Trwają prace konserwatorskie, można go oglądać tylko z zewnątrz. Na placu kościelnym znajdują się rzeźby przedstawiające 12-tu Apostołów i Jezusa. Do najważniejszych zabytków Szydłowa należy też zespół zamkowy (Sala Rycerska, Skarbczyk, Brama Zamkowa), kościół św. Władysława ufundowany przez Kazimierza Wielkiego w 1355 roku. Tak jak powiedziała pani Zenia jedziemy nie tylko odpoczywać, ale także czegoś nowego się nauczyć. Dzięki pani Marii Kogut zdobyliśmy nową wiedzę. Za tyle nowych, ciekawych informacji serdecznie podziękowaliśmy naszej miłej przewodniczce. Do Iwonicza – Zdroju przybyliśmy na godzinę 14.00. Naszym punktem docelowym był pensjonat „Amelia”. Po zakwaterowaniu wybraliśmy się na spacer po mieście. Na Placu Dietla trwał koncert kapel. Skoczne melodie zachęcały nie tylko do słuchania, nogi same rwały się do tańca. O godzinie 17.00 zjedliśmy pyszny obiad, po którym zaplanowaliśmy dalszą część dnia. Wieczorem udaliśmy się na zasłużony wypoczynek, bowiem plany na kolejne dni są bardzo atrakcyjne. Mamy czas, chęci i ogromny zapał do poznawania nowości.

                                                                                       Elżbieta Ciepluch i Łucja Rudnik. Zdjęcia Helena Król.