Poranek bardzo mglisty i wilgotny. Potem gimnastyka i spacer jak codziennie. Codzienne obowiązki, a po zabiegach idealny czas na ostatnie zakupy.
Przed obiadem podziękowaliśmy obsłudze naszego turnusu śpiewając piosenki skomponowane przez nasze koleżanki i kolegów. Wszyscy zostali obdarowani drobnym upominkiem.
Piosenki ułożone przez uczestników turnusu wypoczynkowo – rehabilitacyjnego:
-
Już od września była mowa, 6. Pani Jadzia nam gotuje,
że jedziemy do Dziwnowa. i niczego nie żałuje,
Wszyscy bardzo się starali, Coraz więcej mamy w biodrach,
raty hrabiemu dawali. gimnastyka nie pomogła.
-
Przyszedł maj i wyjeżdżamy, 7. A Pan Witek złota rączka,
wcześnie rano się zbieramy. dyskotekę nam urządza.
Potem była podróż długa, Piękne granie i tańczenie,
nie męcząca i nie nudna. w naszym wieku jest zbawieniem.
-
Dziwnów słońcem nas przywitał, 8. Co dzień była uroczystość,
nikt o nic więcej nie pytał. wszyscy dobrze się bawili.
Pokoje nam przydzielili, Były łezki przy podarkach,
na kolację zaprosili. i uśmiechów pełna miarka.
-
Wszyscy dobrze się poczuli, 9. Już czas do dom się pakować,
gdy byli w nocnej koszuli. coraz trudniej brzuchy schować.
Wczesnym rankiem nas zbudzono, Wszystkim łezka z oczu leci,
na gimnastykę zgoniono. bo jedziemy już na Szczecin.
-
Już o szóstej gimnastyka, 10. A pan Mariusz chłop morowy,
pani Iza z nami bryka. zaprasza na turnus nowy.
Chociaż wszyscy się starają, Przyjeżdżajcie starzy, młodzi,
coraz więcej tuszy mają. bo wam Dziwnów nie zaszkodzi.
Po obiedzie spacer do Międzywodzia (12 km) na kawę (silny wiatr, wysokie fale i piasek w oczach). Dziś ostatni dzień naszego pobytu, aż szkoda odjeżdżać, bo było cudownie. Wieczorem spotkanie wszystkich uczestników turnusu.
W Dziwnowie, w Dziwnowie Gimnastyka w lesie,
tak miło spędziliśmy czas. i morza szum fal,
W Dziwnowie, w Dziwnowie zasługa to Izy,
tak dobrze karmili tu nas. by pamiętać długo ten czas.
Rehabilitanci uzdrowić Chęciny, Chęciny
chcieli tu nas. z sympatią żegnają Was,
Spacery, zwiedzanie z nadzieją, że jeszcze
przemiły to dla nas był czas. spotkamy się nie jeden raz.
Notatka Gienia Widomska, Czesław Łyczko. Zdjęcia Helena Król.


