23.11.2017 r. Wykład. Jak „siedziało się” przed wojną w Polsce. Wykładowca dr Bartosz Kułan – prawnik i historyk

Historia polskiego więziennictwa 1918 -1939 r. Językiem porozumiewania się był tatuaż (tajemny kod). Więźniowie umieszczali sobie tatuaże na całym ciele (były to różne zdjęcia bliskich osób).

System więziennictwa pojawił się pod koniec XVIII wieku. Początek dali Amerykanie, zamykano więźniów w małych, pojedynczych celach, panował rygor,można było czytać tylko pismo święte.

Powstały dwa systemy osadzania więźniów – celkowy – restrykcyjny (zająć więźnia pracą i dać się modlić). System drugi progresywny (powstał w USA) – Za dobre zachowanie więzień otrzymywał przywileje i oceny, przechodził do „wyższych klas” - ostatnia, to ułaskawienie i wolność. Czasami zdarzało się, że zresocjalizowani tym systemem więźniowie nie wracali na drogę przestępstw.

Były trzy tryby resocjalizacji w więzieniach: praca, nauka i religia. Nauka miała duże znaczenie, ponieważ 50 % więźniów było analfabetami. Uczono ich więc tylko czytania, pisania
i podstawowych zasad matematyki. Nie obyło się bez dokuczania nauczycielom przez osadzonych.

   

Duży nacisk stawiano na pracę, większość więźniów nie posiadała żadnego zawodu. W zakładach karnych szkolono ich w różnych specjalnościach i tak:

- na Św. Krzyżu była ślusarnia, zakład krawiecki, introligatorski, piekarnia;

- w Grudziądzu zakład tkacki, wykonawcy byli nagradzani za swoje dywany;

- w Kaliszu wykonywano zabawki ( drewniane ciuchcie) itd.

Zajmowano się również opieką duchową więźniów, mogli uczestniczyć we mszy, spowiadać się itp. Strażnicy pilnowali by nie porozumiewali się i nie przekazywali grypsów.

Były także więzienia dla kobiet oczywiście w mniejszych ilościach ( Fordon, Mokotów).

Osadzeni korzystali z wychowania fizycznego kilka razy w tygodniu. Gimnastykę wykonywali pod okiem strażnika. Istniała biblioteka więzienna ( Św. Krzyż od 1924 roku), udostępniano książki nie pobudzające emocji więźniów. W zakładach karnych istniała orkiestra więzienna ( Rawicz, Drohobycz) oraz grupa teatralna (Wronki). Funkcjonowały szpitale i apteki.

 

                                         Notatka Wanda Polańska słuchaczka Chęcińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku

                                                                     Zdjęcia Józef Łysak