Kamieniołomy Ślichowice eksploatowały surowiec wapienny już w okresie międzywojennym. Podczas eksploatacji w wyrobisku odsłonięto unikatowe zjawiska tektoniczne, w związku z czym, w 1949 roku część odsłonięcia objęto ochroną jako pomnik przyrody nieożywionej.
Duża wartość naukowa i dydaktyczna odsłonięcia zadecydowała, że w dniu 18 czerwca 1952 roku utworzono ścisły rezerwat przyrody – rezerwat skalny im. Jana Czarnockiego. Jan Czarnocki – geolog i badacz Gór Świętokrzyskich. Przedstawił wartości naukowe tego miejsca i podjął działania mające na celu ochronę fragmentu kamieniołomu. Rezerwat objął skalną grzędę o powierzchni 0,55 ha, rozdzielającą dawne wyrobiska. W obrębie rezerwatu widoczne są podręcznikowe przykłady form tektonicznych: fałd obalony i fałd leżący, uformowanych w wapieniach i wapieniach marglistych dewonu górnego. Ochroną objęta jest również roślinność: murawy kserotermiczne oraz berberys, wisienka stepowa i dzika róża. Kamieniołom dzieli się na dwie części , wschodnią i zachodnią, pomiędzy którymi zachowała się kilkunastometrowa listwa skalna. W pierwszym od wschodu kamieniołomie widoczne są wapienie cienkoławicowe powstałe w okresie górnego dewonu. W zachodniej części wyrobiska podczas eksploatacji odsłonięto silnie pofałdowane warstwy skalne. Największą ciekawostką jest fałd leżący, objęty ścisłą ochroną. Nosi on nazwę fałdu śluchowickiego Prócz występujących w rezerwacie bardzo ciekawych zjawisk tektonicznych na uwagę zasługują znajdujące się tam wapienie bitumiczne. Przyglądając się bliżej występującym tu skałom daje się zauważyć o wiele mniejszą ilość fauny niż w pozostałych odsłonięciach kieleckich. Świadczy to o odmiennych warunkach powstawania osadów. Roślinność występująca w rezerwacie reprezentowana jest przez gatunki suchoroślowe przystosowane do bardzo ubogich warunków glebowych. Aby lepiej oglądać fałd na terenie dawnego kamieniołomu a także wkoło niego przygotowano ścieżki spacerowe, a także punkty widokowe. Fałd można oglądać również po zmroku gdyż od 2009 r. jest on oświetlony.
Marta Syzdół. Zdjęcia Marta Syzdół, Stanisław Król.


