Wykład Pana Marka Pełki na temat, obudził w nas upragnioną wiosnę.
Pan Marek, mieszkaniec osiedla Czerwona Góra jest z wykształcenia matematykiem, a okazał się też wielkim znawcą i miłośnikiem kwiatów. Posiada szeroką wiedzę na temat uprawy kwiatów nawet w trudnym skalistym gruncie , wie jakie rośliny dobierać, by rosły w miejscach zacienionych czy skalistych. Wiele ciekawych okazów pozyskał z umierających roślinek na zapleczu sklepów ogrodniczych, lub hodował z sadzonek, nasionka lub listka. I one mu się odwdzięczają, uśmiechają się pokazując swoje piękne kwiaty w różnych porach roku, od wczesnej wiosny aż do zimy (ciemierniki, oczar). Jego ogród żyje cały rok. Hoduje też rośliny lecznicze i zioła. Wymienia się z ludźmi kochającymi kwiaty swą wielką wiedzą oraz sadzonkami roślin. Można tam przyjść podziwiać skalne tarasy, coś podpatrzeć, lub wymienić. A ilość i różnorodność kwiatów zachwyci każdego. Pan Marek pokazuje jak można czynnie spędzić czas, przebywać na świeżym powietrzu, robić coś z sercem i czerpać korzyści dla oka, ducha i ciała. Tak się człowiek staje pasjonatem. Na autorskich zdjęciach widzimy przeróżne kwiaty w fazie kwitnienia w ogródku Pana Marka. Jest ich niezliczona ilość, przypomnę tylko ich nazwy. Niektóre z nich są dla nas obce i zachęcają do nabycia. Oto nazwy kwiatów z ogrodu Pana Marka: przebiśniegi, pierwiosnki wiązówka błotna, trójlistny, ciemierniki, kukułki, dereń, rododendrony, azalie, hosty, paprocie, różne storczyki, maki, powojniki, piwonie, irysy, opuncje, rojniki, jeżówki, hibiskusy, oczar, lewisja, psi ząb, andromeda, żurawki, mahonie, trzmieliny, sasanki, judaszowiec, paprocie, świecznice, ciemiężyce, gunera olbrzymia, róże, rannik zimowy, krwiowiec, szachownice, kokorycze, kocimiętka, lubczyk i wiele innych okazów. Myślę, że wielu naszych Panów zobaczyło, że mężczyzna ,,też może” hodować kwiaty i czerpać z tego radość i satysfakcję. Wiem też, że wielu z naszych kolegów uwielbia pracę w swoim ogródku, pomaga żonie i ma też osiągnięcia ogrodnicze w postaci pięknych okazów. Panu Markowi dziękujemy za pokazanie nam swojego pięknego ogrodu, gratulujemy wiedzy i takiej ręki do kwiatów. Mamy nadzieję, że kiedyś obejrzymy Jego ogród w pełnej krasie.
Wanda Polańska notatka z wykładu.




