Niemieckie akcje represyjne na Kielecczyźnie. Pacyfikacja Chęcin 2.06.1944 roku. Wykład dr Tomasza Domańskiego

W pierwszej części wykładu pan dr Tomasz Domański przedstawił tło historyczne represji niemieckich na terenie tzw. dystryktu radomskiego, należącego do Generalnej Guberni w latach 1939 – 1944. Lata 1939, 1940 w czasie okupacji niemieckiej można uznać za spokojne na ziemi świętokrzyskiej, chociaż i w tym okresie Niemcy urządzali obławy i represje dla ludności wiejskiej, pod pretekstem, że wspiera i udziela pomocy partyzantom majora Hubala.

W 1940 r. Niemcy zaatakowali 30 wiosek takich jak Skłoby, Szałas, Hucisko i zamordowali 712 osób, przeważnie mężczyzn, nawet młodych chłopców. Niemcy uderzyli w polską inteligencję, jesienią 1939 miała miejsce „Zbrodnia pomorska,” kiedy wymordowali kilkadziesiąt tysięcy lekarzy, prawników, nauczycieli, księży, ziemian. W Kielcach w miejscach straceń zamordowano ok. 1200 osób, była to przeważnie inteligencja wiejska i mieszkańcy wsi. W zależności od zasobów danego terytorium Niemcy zamierzali sprowadzać w przyszłości swoich osadników np. w okolicach Buska, czy Sandomierza i tych obszarach oszczędzano domy i zagrody. W okolicach Kielc Niemcy chcieli maksymalnie eksploatować dobra materialne i wykorzystywać ludzi do pracy niewolniczej. W Chęcinach w okresie okupacji istniały małe gospodarstwa, które Niemcy obciążali kontyngentem, wysokość tego kontyngentu sięgała nawet 50% zbiorów. Każdy opór wobec oddawania kontyngentu spotykał się z prześladowaniem i represjami wobec gospodarzy. Odbieranie chłopom plonów doprowadziło do braku żywności i drożyzny np. kilogram słoniny kosztował tyle co miesięczna wypłata. Ograbianie ludzi z żywności, terror i prześladowania doprowadziły do aktywizacji ruchu oporu. W 1942 terror nasilał się, a jego kulminacyjna fala wystąpiła wiosną 1943 roku. Pierwszą publiczną egzekucję Niemcy urządzili na rynku w Nowej Słupi, powiesili wtedy zupełnie przypadkowych 12 osób, podobnie postąpili w pobliskiej Wólce Milanowskiej. W tym czasie nasiliły się walki partyzanckie, Niemcy odpowiedzieli łapankami, szerzyli krwawy terror i strach. W marcu 1943 roku w rejon Kielc przybywa 62 niemiecki oddział zmotoryzowany, pluton żandarmerii pod dowództwem porucznika Alberta Schustera, oddział ten specjalizował się w pacyfikacji wsi. Przed akcją dostawał listy od Gestapo, których mieszkańców należy wyeliminować. Wcześnie rano żołnierze Wermachtu otaczali wieś, następnie wkraczał oddział Schustera, spędzano ludność w jedno miejsce i na oczach kobiet, starców i dzieci po godzinach oczekiwania, Niemcy dokonywali egzekucji przypadkowych osób. W wielu wsiach spędzano ludność do jednego budynku i żywcem palono. Przykładem wieś m.in. Jeziorko, Dębno, Bodzentyn, Psary, Klonów, Krajno, Bór Kunowski, Niewachlów, Raszówka, Michniów. Za te i inne represje odpowiedzialni byli m.in. dowódcy niemieccy: Gerulf Mayer dowódca Hauptmannschaftu odpowiedzialny za egzekucję Żydów chęcińskich, dowodził również pacyfikacją Raszówki, Dąbrowy Dolnej i Górnej, Skałki Polskiej, Karl Essing szef kieleckiego Gestapo. Pod koniec 1943 roku Niemcy zmieniają taktykę i organizują masowe obławy partyzanckie, dokonują również zbrodni na ludności cywilnej.

 

Wiosną 1944 r. występuje kolejna fala represji, w latach 1942 – 1944 Niemcy przeprowadzili 650 akcji zbrojnych w czasie których zamordowano ok.17000 ofiar. Pacyfikacja Chęcin nastąpiła 2.06. 1944 r. był to odwet za akcję partyzancką oddziału Kruszelnickiego, pseudonim „Wilk”. 26 maja na drodze w okolicy Czerwonej Góry partyzanci zatrzymali 4 samochody wiozące wysokich rangą oficerów niemieckich. Podczas przeprowadzonej akcji, partyzanci pozyskali broń i ważne dokumenty, były to m.in. plany obław niemieckich oraz listy osób przeznaczonych do aresztowania. Wg źródeł naukowych wyżsi oficerowie niemieccy zostali wyeliminowani. Pacyfikacja Chęcin rozpoczęła się o godz. 2 nad ranem, Niemcy otoczyli szczelnym kordonem miasto, na zamku urządzili punkt obserwacyjny, na rynku ustawili karabiny maszynowe. Do poszczególnych domów wtargnęli policjanci i żandarmeria, kazali natychmiast opuścić domy i spędzili wszystkich mieszkańców na rynek główny. Tu dokonano selekcji: kobiety z dziećmi ustawiono po stronie północnej placu, mężczyzn po stronie południowej. Niemcy grupkami wprowadzali mężczyzn do magistratu, gdzie odbywał się tzw „sąd”. Sprawdzano kenkarty, dane osobowe i konfrontowano to z listami podejrzanych. Osoby te podzielono na dwie grupy: ludzi z grupy pierwszej związano drutem i położono twarzą do ziemi pod ścianą magistratu. W międzyczasie spadł deszcz i jeńcy leżeli nieruchomo w błocie, kiedy jakiś aresztowany chciał pożegnać gestem żonę, został pobity. Około godziny 13, 14 – tej, podjechały samochody ciężarowe i aresztowanych wywieziono do Kielc. Osoby z grupy drugiej miały być wywiezione na roboty, przetrzymywano ich w areszcie kieleckim, jednaki ze względu na zbliżające się działania wojenne zostały wypuszczone do domów. Jeńców wywieziono do Kielc, do więzienia na wzgórzu zamkowym, przydzielono im cele i już tego samego dnia Niemcy rozstrzelali sędziego grodzkiego, Banacha. Wiadomo, że wśród aresztowanych tylko trzy osoby działały w podziemiu. Pozostałym stawiano błahe zarzuty, jak słuchanie radia czy czytanie gazet konspiracyjnych. Wg świadków przesłuchania odbywały się w dawnej kaplicy zamkowej, gdzie więźniów bito i torturowano. Następnego dnia 3.06.1944 grupa kobiet chęcińskich przybyła pod mury więzienia, ale nikt z nimi nie rozmawiał i niczego się nie dowiedziały. Kilkanaście osób wywieziono do obozów koncentracyjnych. Pozostałych jeńców zamordowano w masowych egzekucjach w Kielcach, Suchedniowie, Skarżysku. Już 5.06.1944r. pojawiło się obwieszczenie z nazwiskami osób pomordowanych. Liczba wywiezionych i pomordowanych mieszkańców Chęcin nie jest dokładnie znana, na pomniku podano, że było 39 ofiar, ale niektórzy świadkowie uważali, że zginęło 40, 42, a nawet ok. 50 osób.

Na zakończenie wykładu dr Domański odpowiadał wyczerpująco na pytania słuchaczy.

Notatka Anna Żmijewska. Fot. Stanisław Król